Blog Blog
Zdjęcia za darmo !
Przywykliśmy już do wszelkiego rodzaju pomysłów, w stylu "daj za darmo, to ewentualnie cię podpiszemy". Znamy to dobrze. Fotograf prasowy to taki gatunek co lubi robić zdjęcia po to tylko, by je oddać za darmo w imię "miłości bliźniego". Ostatnimi czasy pojawiła się jednak nowa moda. Moda na coś, co można przyrównać do szantażu. Bez użycia tej nowej metody, można liczyć na zdjęcia tylko od młodych naiwnych, co chcą "błysnąć" publikacjami, zdobyć „sławę” poprzez podpis pod zdjęciem. Myślenie takie - niech publikują, nawet za darmochę, przyda się do portfolio - ma krótkie nóżki i podcina gałąź na której wszyscy siedzimy.
Indywidualni miłośnicy "darmochy" mają jednak pewien problem, na topowe imprezy składają wnioski akredytacyjne raczej poważne agencje i tytuły prasowe. I co tu zrobić. Sama obietnica ewentualnego podpisu pod zdjęciem nie wszystkim wystarczy. Może więc lekki szantaż, przepraszamy - barter. My wam akredytację, wy nam zdjęcia. Ale nie żeby od razu w celach zarobkowych. Co to, to nie. Tylko na potrzeby własne. Na stronkę, na uloteczki, na plakacik, do wywiadziku w gazetce, ot takie, co nie co.
Taki model pozyskiwania zdjęć wybrali organizatorzy jednej z prestiżowych nagród muzycznych. Jest to pewien Związek i Agencja. Nagrody przyznawane są z kolei przez Akademię (na wzór Amerykański – bo wszystko co z Ameryki jest trendy).
W statucie tego Związku czytamy o tym co członek Stowarzyszenia powinien i co Stowarzyszenie ma na celu: "... przestrzegać dobrych obyczajów, w tym etyki zawodowej i zasad uczciwej konkurencji, ... prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie praw własności intelektualnej... , ... rozstrzyganie sporów pomiędzy członkami Stowarzyszenia, obejmujących m.in. prawa autorskie i prawa pokrewne przez nich posiadane ..."
Czy organizator tych Polskich Oskarów troszczy się tylko o prawa muzyków i firm fonograficznych, a prawa i los fotografów nie leży w jego kręgu zainteresowań? Organizator wystąpił z propozycją do fotoreporterów (Agencji fotograficznych): chcecie akredytacji, to dajcie nam zdjęcia. Możecie akredytować drugiego fotoreportera, ale w zamian przekażecie nam za DARMO zdjęcia do wykorzystania. W oświadczeniu które firma ta podtyka fotografom do podpisania czytamy:
" Niniejszym oświadczam, że zdjęcia przekazane firmie… mogą być wykorzystane przez ww. firmy do celów wewnętrznych. Przekazanie praw następuje na następujących polach eksploatacji:
- oficjalna strona www
- strona www i portale Agencji… oraz… powiązane z ww. firmami
- zaproszenia na Galę… w kolejnych latach
- materiały promocyjne Agencji… (m.in. oferty, foldery, programy) oraz…
- po jednym zdjęciu panów… w dowolnych konfiguracjach osobowych do wykorzystania we wszelkich mediach przy okazji wywiadów lub tekstów związanych z pracą zawodową lub zainteresowaniami ww. osób.
Wykorzystanie zdjęć na ww. polach eksploatacji nie podlega ograniczeniom czasowym ani terytorialnym.
…(Agencja) uczyni wszystko, co możliwe, aby zdjęcia były podpisane."
Czyli firma, którą cytujemy, ma zamiar wykorzystywać zdjęcia w "niepoliczalnej" ilości portali, bo trudno ocenić ile firm jest powiązanych z Agencjami…. Nawet nie licząc "firm powiązanych", w wyliczance Agencji figurują cztery strony www . Są jeszcze materiały promocyjne dwóch firm (oferty, foldery, programy) a zapewne też plakaty, banery itp. Agencja pisze również o "wykorzystaniu we wszelkich mediach", czy i to zawiera się w "celach wewnętrznych"
Dalszy komentarz jest raczej zbyteczny, rodzi się za to kilka pytań:
1. Czy władze Związku wiedzą o propozycji Agencji
2. Czy firma Agencja ma świadomość jakie obowiązki podatkowe na niej ciążą z tytułu otrzymania darowizny , i to nie małej. Oceniając szacunkowo, na podstawie przedstawionej specyfikacji, ilość potencjalnie wykorzystanych zdjęć może iść w dziesiątki a nawet setki.
3. Czy Agencje które skorzystają z "oferty" wiedzą jakie obowiązki podatkowe na nich ciążą z tytułu "rozdawania" zdjęć.
4. Czy Agencje mają świadomość, że może dojść do konfliktu interesów w przypadku zdjęć Panów x i y - co będzie jeżeli te same zdjęcia ktoś KUPI od Agencji na wyłączność ?
5. Czy Organizatora nie stać na zatrudnienie fotografa i zapłacenie mu, powiedzmy 2000 zł za obsługę imprezy, i czy etyczne jest wyciąganie ręki po cudzą pracę, za darmo. Dodajemy "nieśmiało" , że praca ta jest chroniona prawem autorskim.
6. Czy członkowie Akademii wiedzą komu zawdzięczają, że na prestiżowej imprezie, zamiast 10-15 fotoreporterów, będzie około 30-40 "błyskających fleszy". Jesteśmy potem postrzegani jak banda "wyjących, zdziczałych kretynów". Wielu spośród członków Akademii nie "trawi" takich sytuacji, o czym mieliśmy się okazję wielokrotnie przekonać.
7. Czy Agencje Fotograficzne muszą korzystać z takich "ofert". Zapewne niektóre same o nie walczą , tylko jak długo metoda na "wyrżnięcie" konkurencji będzie gwarancją utrzymania się na rynku. Czy po 2-3 fotografów z jednej agencji stojących "na ściance" ramię w ramię, to polski model pracy w tym zawodzie ? Czy rozdawanie ZA DARMO efektów pracy tych fotografów to "akcja promocyjna". Czy w Agencjach korzystających z tego rodzaju ofert ktoś konsultuje z fotoreporterami takie umowy. I czy fotoreporterzy dobrowolnie godzą się na zbywanie autorskich praw majątkowych do swoich utworów w formie darowizny !? Tych „Czy” można by jeszcze wiele…
8. Czy członkowie Akademii wiedzą w jaki sposób Organizator "pozyskuje" zdjęcia. Przecież sami są twórcami i bliska jest im ochrona praw majątkowych własnych utworów. Trudno uwierzyć żeby akceptowali pozbawianie tych praw (za darmo) innych autorów
Pozdrowienia z "polskiego piekiełka
Zarząd KFP SDP
Ps. Z ostatniej chwili!!!
Jakby tego było mało, przysłał nam nasz Kolega Jurek Kośnik propozycję adresowaną do niego. Propozycję konkretnej firmy, sygnowaną konkretnym nazwiskiem i to propozycję – nie boję się tego słowa użyć – bezczelną. Sadzę, że podobną propozycję dostali inni koledzy.
Tu kopia maila:
----- Original Message -----
From: "ERA JAZZU" <info@jazz.pl>
To: "ERA JAZZU newsletter" <jerzy.kosnik@onet.eu>
Sent: Thursday, May 12, 2011 12:59 PM
Subject: FOTO/TV akredytacje -koncert 19.05 /BOLLYWOOD
> Wejście na imprezę umożliwiamy w y ł ą c z n i e
> fotoreporterom , którzy w warszawskim klubie PALLADIUM 19 maja w
> godz.19.oo - 19.30 , przekażą płytę CD/DVD z fotografiami wykonanymi na
> koncertach ERY JAZZU .
>Po przekazaniu CD/DVD fotoreporter otrzyma foto-pass umożliwiający
> fotografowanie oraz rejestrację newsa telewizyjnego w ciągu pierwszych 5
> minut koncertu.
>Serdecznie pozdrawiam:
>
> Dioni Piątkowski
> ERA JAZZU
> www.jazz.pl
> erajazzu@jazz.pl
> +48-61-8132566
Panie „Dioni” czy zastanowił się Pan nad tym co Pan zaproponował? Nikt z szanujących się fotoreporterów, fotografów, a także fotografików nie podejmie z Panem nawet negocjacji. Czy Pan to rozumie Panie „Dioni”. Szkoda, że program antywirusowy ESET NOD32 to przepuścił. Może się jeszcze z czymś takim nie spotkał? To ewidentny SPAM… a może nie, może to już standard?
Stefan Zubczewski (jeszcze przez kilka dni) v-ce prezes KFP SDP


