Jesteś tutaj: Strona główna Blog
 
 

Blog Blog

2011-05-12 21:55:56

Zdjęcia za darmo !

Przywykliśmy już do wszelkiego rodzaju pomysłów, w stylu "daj za darmo, to ewentualnie cię podpiszemy". Znamy to dobrze. Fotograf prasowy to taki gatunek co lubi robić zdjęcia po to tylko, by je oddać za darmo w imię "miłości bliźniego". Ostatnimi czasy pojawiła się jednak nowa moda. Moda na coś, co można przyrównać do szantażu. Bez użycia tej nowej metody, można liczyć na zdjęcia tylko od młodych naiwnych, co chcą "błysnąć" publikacjami, zdobyć „sławę” poprzez podpis pod zdjęciem. Myślenie takie - niech publikują, nawet za darmochę, przyda się do portfolio - ma krótkie nóżki i podcina gałąź na której wszyscy siedzimy.
Indywidualni miłośnicy "darmochy" mają jednak pewien problem, na topowe imprezy składają wnioski akredytacyjne raczej poważne agencje i tytuły prasowe. I co tu zrobić. Sama obietnica ewentualnego podpisu pod zdjęciem nie wszystkim wystarczy. Może więc lekki szantaż, przepraszamy - barter. My wam akredytację, wy nam zdjęcia. Ale nie żeby od razu w celach zarobkowych. Co to, to nie. Tylko na potrzeby własne. Na stronkę, na uloteczki, na plakacik, do wywiadziku w gazetce, ot takie, co nie co.
Taki model pozyskiwania zdjęć wybrali organizatorzy jednej z prestiżowych nagród muzycznych. Jest to pewien Związek i Agencja. Nagrody przyznawane są z kolei przez Akademię (na wzór Amerykański – bo wszystko co z Ameryki jest trendy).
W statucie tego Związku czytamy o tym co członek Stowarzyszenia powinien i co Stowarzyszenie ma na celu: "... przestrzegać dobrych obyczajów, w tym etyki zawodowej i zasad uczciwej konkurencji, ... prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie praw własności intelektualnej... , ... rozstrzyganie sporów pomiędzy członkami Stowarzyszenia, obejmujących m.in. prawa autorskie i prawa pokrewne przez nich posiadane ..."

Czy organizator tych Polskich Oskarów  troszczy się tylko o prawa muzyków i firm fonograficznych, a prawa i los fotografów nie leży w jego kręgu zainteresowań? Organizator wystąpił z propozycją do fotoreporterów (Agencji fotograficznych): chcecie akredytacji, to dajcie nam zdjęcia. Możecie akredytować drugiego fotoreportera, ale w zamian przekażecie nam za DARMO zdjęcia do wykorzystania. W oświadczeniu które firma ta podtyka fotografom do podpisania czytamy:

" Niniejszym oświadczam, że zdjęcia przekazane firmie… mogą być wykorzystane przez ww. firmy do celów wewnętrznych. Przekazanie praw następuje na następujących polach eksploatacji:

- oficjalna strona www
- strona www i portale Agencji… oraz… powiązane z ww. firmami
- zaproszenia na Galę… w kolejnych latach
- materiały promocyjne Agencji… (m.in. oferty, foldery, programy) oraz…
- po jednym zdjęciu panów… w dowolnych konfiguracjach osobowych do wykorzystania we wszelkich mediach przy okazji wywiadów lub tekstów związanych z pracą zawodową lub zainteresowaniami ww. osób.
Wykorzystanie zdjęć na ww. polach eksploatacji nie podlega ograniczeniom czasowym ani terytorialnym.
…(Agencja) uczyni wszystko, co możliwe, aby zdjęcia były podpisane."

 

Czyli firma, którą cytujemy, ma zamiar wykorzystywać zdjęcia w "niepoliczalnej" ilości portali, bo trudno ocenić ile firm jest powiązanych z Agencjami…. Nawet nie licząc "firm powiązanych", w wyliczance Agencji figurują cztery strony www . Są jeszcze materiały promocyjne dwóch firm (oferty, foldery, programy) a zapewne też plakaty, banery itp.  Agencja pisze również o "wykorzystaniu we wszelkich mediach", czy i to zawiera się w "celach wewnętrznych"

Dalszy komentarz jest raczej zbyteczny, rodzi się za to kilka pytań:

1. Czy władze Związku wiedzą o propozycji Agencji
2. Czy firma Agencja ma świadomość jakie obowiązki podatkowe na niej ciążą z tytułu otrzymania darowizny , i to nie małej. Oceniając szacunkowo, na podstawie przedstawionej specyfikacji, ilość potencjalnie wykorzystanych zdjęć może iść w dziesiątki a nawet setki.
3. Czy Agencje które skorzystają z "oferty" wiedzą jakie obowiązki podatkowe na nich ciążą z tytułu "rozdawania" zdjęć.
4. Czy Agencje mają świadomość, że może dojść do konfliktu interesów w przypadku zdjęć Panów x i y - co będzie jeżeli te same zdjęcia ktoś KUPI od Agencji na wyłączność ?
5. Czy Organizatora nie stać na zatrudnienie fotografa i zapłacenie mu, powiedzmy 2000 zł za obsługę imprezy, i czy etyczne jest wyciąganie ręki po cudzą pracę, za darmo. Dodajemy "nieśmiało" , że praca ta jest chroniona prawem autorskim.

6. Czy członkowie Akademii wiedzą komu zawdzięczają, że na prestiżowej imprezie, zamiast 10-15 fotoreporterów, będzie około 30-40 "błyskających fleszy". Jesteśmy potem postrzegani jak banda "wyjących, zdziczałych kretynów". Wielu spośród członków Akademii nie "trawi" takich sytuacji, o czym mieliśmy się okazję wielokrotnie przekonać.

7. Czy Agencje Fotograficzne muszą korzystać z takich "ofert". Zapewne niektóre same o nie walczą , tylko jak długo metoda na "wyrżnięcie" konkurencji będzie gwarancją utrzymania się na rynku. Czy po 2-3 fotografów z jednej agencji stojących "na ściance" ramię w ramię, to polski model pracy w tym zawodzie ? Czy rozdawanie ZA DARMO efektów pracy tych fotografów to "akcja promocyjna". Czy w Agencjach korzystających z tego rodzaju ofert ktoś konsultuje z fotoreporterami takie umowy. I czy fotoreporterzy dobrowolnie godzą się na zbywanie autorskich praw majątkowych do swoich utworów w formie darowizny !? Tych „Czy” można by jeszcze wiele…
8. Czy członkowie Akademii  wiedzą w jaki sposób Organizator "pozyskuje" zdjęcia. Przecież sami są twórcami i bliska jest im ochrona praw majątkowych własnych utworów. Trudno uwierzyć żeby akceptowali pozbawianie tych praw (za darmo) innych  autorów 

                                                                                                   Pozdrowienia z "polskiego piekiełka

                                                                                                   Zarząd KFP SDP

Ps. Z ostatniej chwili!!!

Jakby tego było mało, przysłał nam  nasz Kolega Jurek Kośnik propozycję adresowaną do niego. Propozycję konkretnej firmy, sygnowaną konkretnym nazwiskiem i to propozycję – nie boję się tego słowa użyć – bezczelną. Sadzę, że podobną propozycję dostali inni koledzy.

 Tu kopia maila:

 ----- Original Message -----

From: "ERA JAZZU" <info@jazz.pl>

To: "ERA JAZZU newsletter" <jerzy.kosnik@onet.eu>

Sent: Thursday, May 12, 2011 12:59 PM

Subject: FOTO/TV akredytacje -koncert 19.05 /BOLLYWOOD

 > Wejście na imprezę umożliwiamy   w  y  ł  ą  c  z  n  i  e

> fotoreporterom , którzy  w warszawskim klubie PALLADIUM 19 maja  w

> godz.19.oo  - 19.30 , przekażą płytę CD/DVD z fotografiami wykonanymi na

> koncertach ERY JAZZU .

>Po przekazaniu CD/DVD  fotoreporter otrzyma foto-pass umożliwiający

> fotografowanie oraz rejestrację newsa telewizyjnego w ciągu pierwszych 5

> minut koncertu.

>Serdecznie pozdrawiam:

>

> Dioni Piątkowski

> ERA JAZZU

> www.jazz.pl

> erajazzu@jazz.pl

> +48-61-8132566

Panie „Dioni” czy zastanowił się Pan nad tym co Pan zaproponował?  Nikt z szanujących się fotoreporterów, fotografów, a także fotografików nie podejmie z Panem nawet negocjacji. Czy Pan to rozumie Panie „Dioni”. Szkoda, że program antywirusowy ESET NOD32 to przepuścił. Może się jeszcze z czymś takim nie spotkał? To ewidentny SPAM… a może nie, może to już standard?

 Stefan Zubczewski (jeszcze przez kilka dni) v-ce prezes KFP SDP 

 

Komentarze(13) Dodaj komentarz

Bzzz 2013-01-06 16:36:09 218.186.17.233
"na wzór Amerykański – bo wszystko co z Ameryki jest trendy" {...} "v-ce prezes" Widać że wszystko, po polsku byłoby "wiceprezes".
Kris 2013-01-06 12:08:14 84.10.215.52
Panie "Amator" - to zaczynaj jako asystent albo załóż firmę i walcz a nie dawaj im swojej pracy za darmo bo oni cię po "tyłku" poklepią … Ręce opadają - nawet nie masz własnej godności.
Szymon Górski 2012-11-09 11:10:22 46.171.205.82
Witam serdecznie. Niestety w tym zawodzie łatwo nie jest zacząć i często jest tak, że proponowane są publikacje za darmo w zamian za podpis. Sam często się z tym spotkałem pisząc maile, czy to do redakcji, portali itd. Owszem umieścimy, ale bez wynagrodzenia. To teraz podpowiedzcie mi Panowie jak zacząć ma młody, czy też starszy, ale początkujący fotoreporter, fotograf jeżeli nawet pisząc maile do agencji, redakcji mało, która potrafi odpisać odpowiedzieć. Cokolwiek choćby dziękujemy mamy komplet itd. Niestety nie jesteśmy szanowani i nasza praca też nie jest szanowana. Zwłaszcza Ci, którzy nie pracują dla dużych redakcji, czy agencji. Mi jest trochę łatwiej, bo pracuję na etacie i jest to moje dodatkowe zajęcie, ale gdybym miał dziś szukać z tego stałego zarobku to nie wiem, czy byłoby łatwo pomimo już sporego doświadczenia i bogatego portfolio. Pozdrawiam
Amator 2012-01-21 12:24:18 46.113.174.222
A ja właśnie zaczynam współpracę z jedną z agencji. Na razie robię kilka tematów za darmo. I niewiele mnie obchodzi wasz bucowaty głos profesjonalistów, że jestem dla was zagrożeniem. Jakoś do cholery trzeba zacząć. Ciekawe jak wy kiedyś zaczynaliście, dziś wielcy profesjonaliści. Najlepiej zamknijcie się w swojej komunie, nikogo nowego tam nie wpuszczajcie i twórzcie swoje socjalistyczne stowarzyszenia.
Kamil Pastusiak 2011-08-06 12:46:01 31.175.67.76
Świetny artykuł! Niestety problem chęci posiadania zdjęć za darmo przez organizatorów różnych ewentów jest widoczny na każdym kroku. Ewentualnie firmy oferują nam - fotografom, zbyt niskie stawki, bo ktoś w przeszłości to wykonał fotografie za półdarmo. Podobnie jest w fotografii sportowej. Nie wiem czemu ludzie mają problem, by wycenić dobre ujęcia sportowe. Nie mają oporów, by za kilkadziesiąt zdjęć ślubnych dać np. 2500zł. A jak przychodzi sfotografować turniej to już nie po drodze organizatorom zapłacić uczciwą stawkę, mimo, że często sponsorzy nie są biedni. Także popieram moich przedmówców, szczególnie mojego Mistrza Adama Nurkiewicza:-).
Paweł 2011-07-12 10:42:10 85.221.131.40
Ten mechanizm wymyślił pewnie jakiś menadżer na darmowym stażu bo "może" dostanie u nich pracę jak się popisze... i tak łańcuszek się wije. Wszędzie niekompetentni ludzie nastawieni na zysk na skróty, szkoda słów więcej i klawy. Nawet nie wiem czy to ludzie są winni, robią co im każe system. Nie każdy ma wolna głowę i jaja by zaryzykować życie na "swoim" i po "swojemu".
Kacper 2011-07-07 11:29:40 46.175.237.134
Taki sam mechanizm dwa lata temu stosowal Alterart przy akredyctacjach na Haineken Opener Festival.Jak bylo pozniej nie wiem, bo taka oferta mnie nie interesuje.
Tomek 2011-05-26 11:36:35 78.105.146.18
przekażą płytę CD/DVD z fotografiami wykonanymi na koncertach ERY JAZZU. oni swoje to Ty swoje- w końcu się nie określili do formatu zdjęć, czy ich ilości, i tego co ma być na tych zdjęciach na płycie... dzięki temu z miniatur 20x30 pixeli mogą sobie wybrać zdjęcia które chcą zakupić w większej rozdzielczości ;) wystarczy się dogadać z innymi fotografami żeby zrobili podobnie, i im wyjdzie że to co jest tanie to jest drogie ;)
Robert Lipowski 2011-05-25 15:59:14 78.154.68.158
To ja dołączę to ogłoszenie z Jobrapido: http://www.infopraca.pl/praca/fotograf-do-robienia-zdjec-przedmiotom-z-grupa/katowice/3784412
Piotr 2011-05-25 15:49:06 89.72.172.91
póki są chętni to będą tak fotografów/fotoreporterów wykorzystywać, im więcej jeleni tym lepiej...chętnych nie brakuje by być sponsorami, tylko pytanie kto sponsoruje sponsorów....?
frota 2011-05-25 12:54:36 80.58.205.99
Takich akcji jest wiele. Polecam - http://fosiarze.blogspot.com/search/label/%22za%20darmo%22 . Niestety.
Marcin 2011-05-24 08:50:14 178.235.168.30
Szkoda, że w realiach naszego pięknego kraju nigdy nie dojdzie do sytuacji, kiedy to Fotografowie zbuntują się i po prostu zbojkotują tego typu "imprezy". Szkoda, bo zawsze znajdzie się kilku ludzi, którzy oddadzą swoją pracę całkowicie za darmo, tylko po to, żeby pochwalić się potem wpisem na FB "a moje zdjęcie jest w Gali, albo w Party. Szkoda, że tacy spragnieni Swoich podpisów pod zdjęciami, nie pomyślą o tym, że za to nie kupią nowego sprzętu, że za to nie opłacą wywołania własnego materiału, że takie jakże prozaiczne, za to nie kupią sobie jedzenia. Czekam tylko na sytuację, w której różne Akademię, Stowarzyszenia, czy taki Pan Dioni Piątkowski ubiorą ładniej w słowa szantaże typu "zdjęcia za akredytację". Bo przecież można powiedzieć, że to impreza charytatywna i cały dochód przeznaczamy na jakże szczytny cel. Prezes chcę kupić willę w Konstancinie. Z pozdrowieniami, Marcin
Adam Nurkiewicz 2011-05-15 02:04:47 90.46.3.108
Zgadzam się! To wyjątkowa bezczelność! Powinno się napiętnować takie przypadki! Podobnie jak skandaliczne zasady niektórych konkursów: "Z chwilą zgłoszenia fotografii Uczestnik udziela Organizatorowi nieodpłatnej i nieograniczonej w czasie i terytorialnie licencji na korzystanie z wszelkich autorskich praw majątkowych do zgłoszonych fotografii na wszystkich znanych w chwili zgłoszenia do Konkursu polach eksploatacji, w tym w szczególności na ich utrwalanie, zwielokrotnianie, wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem egzemplarzy, rozpowszechnianie, publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie oraz nadawanie, a także, w zakresie udzielonej licencji, upoważnia Organizatora do udzielania dalszych licencji." A nawet więcej! Powinniśmy przypominać kolegom - zawodowym fotografom, że umieszczanie "darmowych zdjęć (…) do wykorzystania w każdych projektach" to mówiąc delikatnie podcinanie galęzi, na której siedzimy…
 
 

Aktualności

Więcej aktualności

Ostatnie ogłoszenia

Sprzedam:

Sprzedam prywatne zdjęcia J. Lisz....

Sprzedam:

olympus analogowy

Inne:

Regional Press Photo - konkurs fotorgrafii prasowej w kujawsko-pomorskim
Więcej ogłoszeń
Sponsor serwisu
sigma
Copyright © 2008 K-Consult Sp. z o.o.
Wszelkie prawa zastrzezone