2012-01-08 13:28:00
Pokonkursowe refleksje czyli quo vadis ?
Wydawałoby się że konkursy fotografii prasowej powinny być dla fotoreporterów szansą na pokazanie ambitnych i zaangażowanych reportaży, oryginalnych portretów i wnikliwych obrazów rzeczywistości, których media nie chcą drukować. Zdjęcia nadesłane na nasz konkurs , w swojej masie raziły nieporadnością i brakiem oryginalności i ograniczały się do mniej lub bardziej sprawnego dokumentowania spektakularnych wydarzeń . Brak było prac wybiegających poza schemat, oryginalnych tematycznie i formalnie, które choć trochę nosiły by cechy indywidualne, wyróżniające autora. Jeżeli dodać do tego brak samokrytycyzmu, bo przysyłane zdjęcia były często na żenująco niskim poziomie, dostajemy obraz marazmu naszego środowiska.
Wiem, że zniechęcenie to wynika z trudnej sytuacji fotoreporterów a jest spowodowane kurczącym się rynkiem pracy, malejącymi stawkami za opublikowane zdjęcia i niskimi standardami drukowanych w prasie fotografii. Dlatego też, żeby choć trochę podtrzymać prestiż naszego zawodu i mieć argument do dyskusji w sprawie statusu zawodu fotoreportera, musicie .............. ale przecież to sami wiecie .
Stefan Zubczewski
2012-01-12 22:27:47 62.121.88.168
To prawda że "u" otwarte, a nie "ó". Moja wina ale jak prezydentowi wolno to mnie też zwłaszcza gdy pisałem to bardzo wkurzony i tylko to może mnie usprawiedliwić, a właściwie to nic mnie nie usprawiedliwia. Moja wina. Co do zdjęć i ich niskiego poziomu to nie chodzi o to by się licytować i sobie pokazywać, nie na tym to polega. Jeśli się wysyła coś na konkurs to znaczy, że uważa się iż to wysłane zdjęcie jest świetne. Nieprawdaż? Z czy są nadsyłane świetne zdjęcia? Niestety nie. Pozdrawiam i dzięki za słuszną uwagę.
Na drugie ma Piotr
2012-01-12 16:46:49 83.9.242.192
Przepraszam za wstęp. Oczywiście miało być "Szanowni Panowie"
Na drugie ma Piotr
2012-01-12 16:45:43 83.9.242.192
Szanowni Panie, pokażcie proszę światu swoje zdjęcia. Dajcie przykład dobrych "klatek", które "nie będą raziły nieporadnością i brakiem oryginalności i nie będą ograniczały się do mniej lub bardziej sprawnego dokumentowania spektakularnych wydarzeń". Przy okazji Szanowny Panie Zubczewski: "trud" pisze się przez "u" otwarte.
Stefan Zubczewski
2012-01-11 15:44:11 62.121.88.168
Miałem "zaszczyt" być jednym z jurorów konkursu "Prasowe zdjęcie roku 2011". Wpełni popieram Wojtka "...nadsyłane zdjęcia były często na żenującym poziomie". NA tak żenującym, że w grudniu nie było żadnego zdjęcia nadającego się do nominacji. Szkoda, że macie drogie Koleżeństwo taki stosunek do z tródem zorganizowanego konkursu, a może nie potraficie fotografować? To nie aparat robi zdjęcia tylko Wy. Aparat jest tylko narzędziem do zapisu światłem ale spojrzenie musi być Wasze, a tego zabrakło. Tyle się mówi o profesjonaliźmie, stawkach itd. Nie ma tego pierwszego, a co za tym idzie nie upominajcie się o to drugie. To powinno chodzić w parze. Pozdrawiam - były (na szczęście) fotoreporter